2010-08-20, Nocne wejście na Pilsko
Usłyszałem dziś, że w sumie nudna ta moja strona i że gdybym pisał coś w stylu pamiętnika to byłoby znacznie ciekawiej. Wybaczcie, ale to nie dla mnie
Jak obiecałem, że wrzucę jakieś zdjęcia to zostałem zapytany czy będą na nich jakieś serwery
Tym razem nie… ale strzeżcie się – nie znacie dnia ani godziny.
Wracając do zdjęć: w czasie, gdy to co za oknem można było jeszcze nazwać letem, wybraliśmy się z Bartem na Pilsko. Plan był taki żeby zdążyć na wschód słońca. Zobaczcie sami co z tego wyszło.










O w mordę, ale foty! No cud miód
3 ostatnie super!
Dokładnie tak, 3 ostatnie zdjęcia to jest kwintesencja tej wyprawy